Chińszczyzna w roli głównej

Chińszczyzna w roli głównej

Produkty chińskie zalały nasze sklepy. Gdyby ktoś pokusił się o wycofanie ze sprzedaży chińskiej odzieży, obuwia, drobnego sprzętu AGD czy elektronicznego i zabawek ze sklepowych półek, mogłoby się okazać że jest problem z ich zapełnieniem. Systematycznie mówimy z lekką ironią o produktach, że stworzyły je małe chińskie rączki. Coraz popularniej Polacy po ujrzeniu na metce „made in China”, odkładają towar na półkę. Okazują w ten sposób swój brak akceptacji dla wyzysku dzieci. Niesłabnącym natomiast zainteresowaniem cieszy się kuchnia chińska. Co ciekawe Polacy zachwycają się chińszczyzną. Ale najczęściej kojarzą sobie chińską kuchnię z tym co serwują bary prowadzone przez Wietnamczyków. Niekiedy słowo bar to za dużo powiedziane. Bywają zwykłe zaniedbane budki. I co ciekawe można w nich spotkać nie tylko brać studencką czy Strażników Miejskich posilających się specjałami chińskiej kuchni w wykonaniu wietnamskim. Częstymi bywalcami są biznesmeni, którzy wolą dania tam serwowane od tych w renomowanych restauracjach.

Artykuły