Muzyka w restauracjach

Muzyka w restauracjach

Czy muzyka w restauracji powinna być dobrze wyszczególniona, czy też przy jedzeniu powinniśmy rozkoszować się trawieniem pokarmu przy cichutkiej muzyce? A może najlepiej byłoby konsumować w ciszy? To pytanie, na które wielu ludzi nie zwraca uwagi. Kiedy idziemy do restauracji z kimś, na pewno chcemy z nim porozmawiać podczas jedzenia. Nie chcemy, żebyśmy musieli przekrzykiwać głośną muzykę, a od wibracji powietrza odechciewało nam się jeść (tego nie chce także właściciel lokalu). Często bywa jeszcze gorzej. Zamawiamy jedzenie, a nagle na scenę wychodzi zespół rockowy i podkręca wzmacniacze, aż do przesady. Aż chce się uciec z lokalu, zostawiając za sobą jedzenie. Do jedzenia najprzyjemniejsza dla organizmu jest cichutka muzyka z małą ilością basu i wysokich dźwięków. Muzyka klasyczna, cichy i przyjemny jazz są w sam raz. Hip – hopowe brzmienia i rockowe jazgoty definitywnie się nie sprawdzają. Może właśnie dlatego najlepiej unikać restauracji, w których często odbywają się koncerty, a także klubów muzycznych?

Artykuły