To Joann Brusco, blogerka z Kolorado w Stanach Zjednoczonych, jako pierwsza wpadła na pomysł empirycznego sprawdzenia wytrzymałości fast-foodów. Pod lupę wzięła McDonald’sowy zestaw dla dzieci Happy-meal i aby zachować charakter eksperymentu, co pewien czas zaglądała do niego i opisywała swoje spostrzeżenia na blogu. Rezultat był zatrważający! 3 marca zamieściła ostateczny wpis w Internecie: produkt nie spleśniał, nie zgnił i teoretycznie nadawał się do spożycia! Również wszelkiego rodzaju insekty omijały go szerokim łukiem. Blogerka swoim zachowaniem ujawniła szarą strefę chemicznych utrwalaczy, które kompania stosuje w swoich wyrobach, co dało początek kolejnych badań nad jakością tychże. Ciekawostką jest, iż eksperyment ten odtworzono w polskich warunkach, przy użyciu sieciowych produktów serwowanych przez fast-foody w Warszawie, a wynik tego badania zaprezentowano w programie „Dzień dobry TVN”. Jedynie produkty z polskiego oddziału restauracji „Burger King” wyszły z tej próby paradoksalnie obronną ręką i z pleśnią na hamburgerze.