Charakterystycznym napojem spożywanym przez Japończyków jest zielona herbata, którą podaje się niemal do każdego posiłku, niezależnie od pory dnia. Co wpływa na tak wielkie zamiłowanie ludzi do niej? Z pewnością sposób przyrządzania. Nie jest to bowiem zwyczajna herbata, kupowana w torebkach, zaparzana wrzątkiem po kilku minutach. Ważna jest temperatura i czas jej zalewania. Wytwarzająca swój aromat w dzbaneczku, herbata potrzebuję około minuty, żeby osiągnąć odpowiedni smak i zapach, będąc jednocześnie gotowaną na parze. Jednak obowiązkowo zalewane muszą być zielone, suszone liście, miażdżone i mieszane. Tylko taki rytuał pozwoli wydobyć najgłębszą esencję i cieszyć się każdą następną pełną filiżanką.
W Japonii znanych jest wiele odmian zielonych herbat. Jedną z najbardziej popularnych jest sencha, zbierana na początku sezonu, rosnąca przy największym słońcu. Jej przeciwieństwo stanowi macha- liście herbaciane hodowane w cieniu, które po zebraniu zasusza się i tradycyjnie gotuje na parze.